Siema. Całe wieki nie napisałam nic tak długiego jak to. W ogóle całe wieki nic nie napisałam.
Martwię się o senpai, ona to w ogóle wydaje się nie mieć ochoty na pisanie czegokolwiek. A wraz z tym i moje chęci spadają. Niestety.
Tęsknię za tym, ale do rzeczy.
Niniejszy fik jest bardzo dziwny, nie za dużo w nim romansu, za to dużo przeklinania, ale nazwisko Gallagher chyba tłumaczy wszystko.
Enjoy.
przez
Blokotka