Siema~
Duuuużo osob prosiło o Haikyuu!!, no i nie ma się co dziwić. Chłopaki są cudne, szkoda by było nie skorzystać, hehe~ .3. Na każdym odcinku drugiego sezonu (szok, manami ogląda anime na bieżąco, podczas jego trwania O_o) trzęsę się z wrażenia, no kocham ich, nooo! >*<
Na pierwszy ogień poszedł Noya-senpai (dawno temu to było ;-;), ale obeszło się bez większych sensacji. Wielka szkoda, spodziewałam się większego "odzewu". Dziś z kolei przybywa do Was Tobiś. Opowiadanie z nim jest wyjątkowe i zapisze się w naszych sercach na długo... jako jedno z najbardziej upierdliwych. Wystarczy, że po przeczytaniu opka zerkniecie na obrazek zamieszczony na końcu, żeby stało się jasne, dlaczego Tobiś, mimo całej sympati, jaką go darzę, okazał się aż tak... Pomińmy to... ._.
Miłego~
Pokochaj mnie! ♥